Piotr Michałowski – człowiek i artysta
1800–1855
Malarz, gospodarz Bolestraszyc, człowiek wielu talentów.
W historii Bolestraszyc szczególne miejsce zajmuje Piotr Michałowski – wybitny malarz polskiego romantyzmu, ale również człowiek, który przez lata był gospodarzem tej ziemi. W 1840 roku osiadł wraz z rodziną w Bolestraszycach, w majątku swojej żony Julii z Ostrowskich. Mieszkał na terenie dzisiejszego Arboretum w miejscowej oficynie dworskiej, tu urządził również pracownię malarską. Był człowiekiem niezwykle pracowitym, energicznym, wszechstronnie wykształconym i wymagającym. Łączył w sobie temperament artysty z umysłem nowoczesnego gospodarza. Interesował się rolnictwem, wprowadzał nowe metody uprawy, stosował płodozmian, modernizował gospodarstwo, sprowadzał nowoczesne narzędzia i dbał o hodowlę zwierząt, szczególnie koni. W relacjach z mieszkańcami Bolestraszyc wyróżniał się życzliwością i szacunkiem. Rozmawiał z chłopami, korzystał z ich wiedzy, pomagał im w trudnych chwilach, wspierał wiejskie dzieci i organizował dla nich zabawy w parku dworskim. Dostrzegał godność człowieka niezależnie od jego pochodzenia i pozycji społecznej.
Bolestraszyce były także miejscem jego intensywnej pracy twórczej.
Michałowski malował konie, rodzinę, domowników, ale szczególne miejsce w jego twórczości zajęli zwykli mieszkańcy okolicznych wsi. Portretował mężczyzn, kobiety, dzieci i wędrownych starców. Potrafił dostrzec w ich twarzach indywidualność, doświadczenie życia i wewnętrzną siłę. Nie tworzył wyidealizowanych postaci. Malował ludzi prawdziwych – z ich zmęczeniem, powagą, charakterem i godnością. Jego bolestraszycki okres pozostawił niezwykły zapis życia tutejszej społeczności, między innymi w postaci tak zwanego Szkicownika bolestraszyckiego.
Co pozostawił nam dzisiaj?
Pozostawił pamięć o Bolestraszycach jako miejscu, w którym spotkały się sztuka, gospodarność, wiedza i szacunek dla drugiego człowieka. Pozostawił również bezcenną galerię ludzkich twarzy – świadectwo życia mieszkańców tej ziemi w XIX wieku. Jego działalność gospodarska i rodzinna historia są również częścią dziedzictwa miejsca, na którego terenie rozwinęło się później Arboretum Bolestraszyce.
Dziś wspominamy go nie tylko jako wielkiego malarza, lecz także jako człowieka, który potrafił być dobrym gospodarzem, wrażliwym obserwatorem i sąsiadem.




